Po zmianie systemów operacyjnych na komputerze prywatnym oraz na smartfonie przyszedł czas na ochronę prywatności w przypadku wysyłania/obierania wiadomości. W ten weekend pod ostrzał poszła komunikacja za pomocą maili oraz próba zabezpieczenia komunikatora, z którego korzystam najczęściej (chat na facebooku).
Najpierw mail. O ile samemu nie posiadamy możliwości postawienia własnego serwera pocztowego, to warto zajrzeć na tą listę hostingów i wybrać coś dla siebie, wg. własnych potrzeb. Celowo nie będę doradzał konkretnego hostingu, ponieważ każdy z nas jest inny i ma nieco inne potrzeby.
Kolejnym etapem, po założeniu skrzynki mailowej, jest zgranie klienta pocztowego thunderbird oraz dogranie do niego rozszerzenia enigmail. Gdy mamy już skrzynkę pocztową, na której maile będą trzymane w sposób zaszyfrowany, klienta mailowego (maili nie czytamy w przeglądarce), oraz zgrany odpowiednie rozszerzenie do obsługi podpisywania/szyfrowania, to pozostało nam jeszcze tylko wygenerować swoją parę kluczy PGP (jak to zrobić opisane jest tutaj) i skonfigurować nasz klucz z klientem enigmail.
Ja dodatkowo, dla wygody zainstalowałem sobie jeszcze KGpg, ale spokojnie można wszystko zrobić z terminala.
Mamy takie coś i.... wuala ;) Nasze maila są zdecydowanie bardziej bezpieczne niż były wcześniej. Teraz tylko pozostaje nam przekonać jak najwięcej naszych znajomych aby również domyślnie szyfrowali swoje maile za pomocą PGP (oraz zweryfikować ich klucze publiczne z fingerprintem jakimś innym kanałem, np. przez tel.) i "jesteśmy w domu" :D Jeśli NSA, GCHQ, albo jacyś inni, domorośli hakerzy chcą czytać nasze maile, to niech się przynajmniej nieco wysilą ;)
Kolejny, popularnym kanałem rozmowy, po za mailami, jest chat. W moim przypadku, jest to chat na portalu facebook, który domyślnie nie jest szyfrowany, ale w sposób stosunkowo prosty, sami możemy mu to szyfrowanie zapewnić. Służy do tego darmowe rozszerzenie do przeglądarki o nazwie crypto.cat. Stosunkowo łatwo się to integruje z listą kontaktów na fb, więc jak obie strony używają cryptocata, to na fb wiadomość jest zaszyfrowana.
Na razie crypto.cat posiada pewną wadę, czyli brak przycisku "scroll down" po liście znajomych (można to zrobić tylko za pomocą myszy, która nie zawsze działa), ale jak opisuje to Ryan Hellyer ta niedogodność powinna zostać poprawiona w najbliższej przyszłości.
edit: przydatny link, dla użytkowników firefoxa -> link
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chrome. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chrome. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 lutego 2015
sobota, 2 listopada 2013
Chrome DevTools
Jak powszechnie wiadomo, każda praca wymaga specyficznych dla tej pracy narzędzi. W przypadku hydraulika jest to klucz francuski, w przypadku nauczyciela jest to tablica, a przypadku web developera są to tzn. 'DevTools'. Osobiście, do tej pory, jako 'DevTools' używałem narzędzi dostępnych w Internet Explorer (od wersji 8.0). Owszem, byłem świadomy "firebuga" występującego w 'mozilla firefox', jednak siła przyzwyczajenia była zbyt silna, aby się przemóc.'Narzędzia developerskie IE' pokazał jeden z kolegów z pierwszej pracy i... tak jakoś zostało. Do dzisiaj.
Pod wpływem kilku ost. wykładów Gutka (więcej info w moim poprzednim wpisie), postanowiłem poszerzyć moją wiedzę o to, co zaserwował nam Gutek podczas swoich wykładów.
Jednym z miłych zaskoczeń są narzędzia developerskie dostarczone nam przez firmę Google dla ich przeglądarki Chrome o nazwie "Chrome DevTools".
To co jest naprawdę fajne, to fakt, iż google, oprócz dostarczenia nam porządnych narzędzi udostępnia również mini-tutorial, w którym oprócz "wykładów" (filmiki) mamy też do wykonania część praktyczną (ponieważ jak to mówi miły pan na filmiku "nic nie zastąpi praktyki" ;)).
To co mnie najbardziej urzekło w "Chrome DevTools", to możliwość sprawdzania wydajności stron i sposób konkretnego wyszukiwania "wąskiego gardła" (tzw. "bootle neck"), z dokładnością do linii kodu, zarówno przy ładowaniu strony do przeglądarki, jak i późniejsza obsługa tego kodu w przeglądarce.
Link do samouczka z Chrome DevTools
p.s. W kursie jest również odnośnik do innej strony hostowanej przez google (closure-compiler), służącej do minimalizowania objętości plików js (w celu zwiększenia wydajności stron, które tworzymy).
Pod wpływem kilku ost. wykładów Gutka (więcej info w moim poprzednim wpisie), postanowiłem poszerzyć moją wiedzę o to, co zaserwował nam Gutek podczas swoich wykładów.
Jednym z miłych zaskoczeń są narzędzia developerskie dostarczone nam przez firmę Google dla ich przeglądarki Chrome o nazwie "Chrome DevTools".
To co jest naprawdę fajne, to fakt, iż google, oprócz dostarczenia nam porządnych narzędzi udostępnia również mini-tutorial, w którym oprócz "wykładów" (filmiki) mamy też do wykonania część praktyczną (ponieważ jak to mówi miły pan na filmiku "nic nie zastąpi praktyki" ;)).
To co mnie najbardziej urzekło w "Chrome DevTools", to możliwość sprawdzania wydajności stron i sposób konkretnego wyszukiwania "wąskiego gardła" (tzw. "bootle neck"), z dokładnością do linii kodu, zarówno przy ładowaniu strony do przeglądarki, jak i późniejsza obsługa tego kodu w przeglądarce.
Link do samouczka z Chrome DevTools
p.s. W kursie jest również odnośnik do innej strony hostowanej przez google (closure-compiler), służącej do minimalizowania objętości plików js (w celu zwiększenia wydajności stron, które tworzymy).
Subskrybuj:
Posty (Atom)